-
Twój bilet do Grobowców Saadytów daje dostęp do XVI-wiecznej królewskiej nekropolii, która pozostawała zamknięta przez prawie 250 lat i została ponownie odkryta dopiero w 1917 roku dzięki zdjęciom lotniczym.
-
Przejdź się po trzech mauzoleach, ogrodowym dziedzińcu i obejrzyj ponad 100 królewskich grobowców, a Audioprzewodnik opowie Ci o każdym miejscu, gdy będziesz zwiedzać we własnym tempie.
-
Wejdź do Sali Dwunastu Kolumn – sali o wymiarach 10 na 10 metrów i wysokości 12 metrów, gdzie pod sufitem z rzeźbionych muqarnasów z marmuru z Carrary spoczywa sułtan Ahmad al-Mansur.
-
Marmurowe kolumny w tym miejscu są naprawdę wyjątkowe: każda trójka podtrzymuje łuki z motywem muqarnas, które również są wyrzeźbione w marmurze, a nie – jak to zwykle bywa – w drewnie czy stiuku. To rzadki szczegół, który wyjaśni ci Audioprzewodnik.
-
Przyjdź tuż po otwarciu (o 9:00) albo po 16:00, żeby zwiedzać sale bez tłumów wycieczek grupowych, które zazwyczaj zalewają to miejsce od przedpołudnia do wczesnego popołudnia.
Więcej szczegółów
-
Twój bilet do Grobowców Saadytów daje dostęp do XVI-wiecznej królewskiej nekropolii, która pozostawała zamknięta przez prawie 250 lat i została ponownie odkryta dopiero w 1917 roku dzięki zdjęciom lotniczym.
-
Przejdź się po trzech mauzoleach, ogrodowym dziedzińcu i obejrzyj ponad 100 królewskich grobowców, a Audioprzewodnik opowie Ci o każdym miejscu, gdy będziesz zwiedzać we własnym tempie.
-
Wejdź do Sali Dwunastu Kolumn – sali o wymiarach 10 na 10 metrów i wysokości 12 metrów, gdzie pod sufitem z rzeźbionych muqarnasów z marmuru z Carrary spoczywa sułtan Ahmad al-Mansur.
-
Marmurowe kolumny w tym miejscu są naprawdę wyjątkowe: każda trójka podtrzymuje łuki z motywem muqarnas, które również są wyrzeźbione w marmurze, a nie – jak to zwykle bywa – w drewnie czy stiuku. To rzadki szczegół, który wyjaśni ci Audioprzewodnik.
-
Przyjdź tuż po otwarciu (o 9:00) albo po 16:00, żeby zwiedzać sale bez tłumów wycieczek grupowych, które zazwyczaj zalewają to miejsce od przedpołudnia do wczesnego popołudnia.




















































